Kategoria artykułów:

ILEŻ TO ŁUN BRANO ZA JUTRZENKI

O nadziei, która tym głębiej strąca, im wyżej podniosła… …lecz wciąż trwa przy człowieku niczym najwierniejszy pies.

"Zimowy krajobraz" Caspar David Friedrich, ok. 1811, National Gallery w Londynie

Na początku przemówił Bolesław Prus i jeszcze do niego wrócimy. Najpierw jednak wybierzcie się wraz ze mną do klasztoru na Jasnej Górze. Byłam dzieckiem, które znało dobrze historię obrazu Czarnej Madonny i jej słynnych blizn. Jechałam podekscytowana, że nareszcie zobaczę go po raz pierwszy. Nikt jednak nie przygotował mnie na to, co zobaczyłam na miejscu i bynajmniej nie chodzi mi o najsłynniejszą polską ikonę, lecz o wota. Przestrzenie, od podłóg po sufity, wypełnione darami w intencji błagalnej lub dziękczynnej, które w klasztorze zostawiali wierni. Różańce, krzyże, medaliki, laski i kule ozdrowieńców wypełniały całe ściany. Dla mnie, jako dziecka, było to swoistym szokiem. Tyle historii, tyle dramatów, tyle próśb i cudów. Do dziś wzruszam się na to wspomnienie.

Najpierw widzimy strzeliste świerki przy skałach i wyłaniający się z mgły gotycki kościół przypominający zjawę. Dopiero po chwili możemy dostrzec Chrystusa na krzyżu i maleńką postać u Jego stóp. Historia układa się w całość, gdy spojrzymy na porzucone na pierwszym planie kule należące do wędrowca. Ten obraz jest drugą częścią opowieści, którą Friedrich snuje w dziele o tym samym tytule, a będącym obecnie w zbiorach Państwowego Muzeum w Schwerin w Niemczech.

Człowiek gorliwie dziękuje Bogu za ozdrowienie. Nadzieja i wiara wydały owoce.

Obrazy niemieckiego malarza były jakby listami do Boga i chociaż nie znajdziemy w nich harmidru i przepychu Boscha czy Bruegla, to jednak możemy z nich wyczytać fakty dokumentujące losy ich autora, bowiem życie Caspara Davida Friedricha nie należało do najłatwiejszych.

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

Udostępnij artykuł:
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP

Newsletter #kredateam

Zapisz się na nasz newsletter i odbierz prezent: pełne wydanie Kreda „Neurodydaktyka” w wersji PDF

Wpisz poniżej swoje dane, a my wyślemy prezent na Twoją skrzynkę e-mail.

Podanie powyższych informacji jest równoznaczne z zapisem na newsletter Kredy. Możesz wypisać się w dowolnym momencie.

Jeżeli po raz pierwszy rejestrujesz się w naszym systemie, potwierdź Twój adres e-mail. W tym celu kliknij potwierdzenie w wiadomości e-mail, którą do Ciebie wyślemy. W kolejnej wiadomości otrzymasz prezent. Jeżeli wiadomość nie dotarła do Twojej skrzynki, sprawdź folder spam lub inne foldery: oferty, powiadomienia, itp.