Kategoria artykułów:

Zwyczajne niezwyczajne

Są tradycje, o których można przeczytać w przewodnikach etnograficznych, w podręcznikach i książkach o dawnych obyczajach. Ale są też bardzo ciekawe tradycje i zwyczaje, które w jakiś naturalny sposób wykluły się i zadomowiły w poszczególnych rodzinach – dzisiaj.

Rodzą się spontanicznie. Pomysły – które stają się w rodzinie zwyczajem. Czasem to całkiem wielka rzecz, a czasem drobiazg. Ot, powiedzonka dzieci, które zostają pod jednym dachem, wchodzą do użytku i rozumieją je tylko współmieszkańcy. Gościom trzeba je wytłumaczyć. „Yes, no, spider?" – to grzecznościowe zapytanie z angielskim dodatkiem padło u nas z ust syna, gdy był mały i bardzo się przejął, że przyjdzie do nas gość z Peru. „To jak będziemy rozmawiać? Ja trochę umiem angielski: yes, no, spider. Ale co jeśli on nie potrafi?". I tak to już u nas zostało, gdy nie możemy się dogadać, wspólnie podjąć decyzji, dokonać wyboru lub gdy ktoś zwleka z odpowiedzią – „Kawy? Herbaty? Yes, no, spider?”. Czasem tymi powiedzonkami są przekręcone przez dzieci słowa.

Niektóre rodziny już zawsze na bąbelkowy napój będą mówić „Ążerada", a zamiast sznurek cała rodzina będzie mówić już tylko „szrunek". Warto spisywać te słówka, notując, kto i kiedy powiedział je pierwszy raz. W jakich okolicznościach padło to, co stało się rodzinnym powiedzonkiem. A potem można na 18 urodziny poczytać wspomnienia, jak to jubilatka, będąc malutką dziewczynką, w miejsce głoski „w” wymawiała „h”. I pewnego dnia, widząc z daleka ukochanego wujka na ulicy, głośno zawołała na niego z nagłosowym „h”, zamiast „w”… A gdy się otworzy zeszycik z takimi rodzicielskimi notatkami po latach, można przeczytać: „Poszłam z córeczką do lekarza. Doktor zapytał, co ją boli, a ona na to: „tyłek od siedzenia w poczekalni”.

A skoro mowa o pisaniu…

Zapiski, zapiski

Mam zwyczaj w każde wakacje pisać i ilustrować (tak jak umiem) pamiętnik – zapisuję w nim rodzinne przygody, podróże, zabawne sytuacje. Tylko te pogodne rzeczy. Czytamy go na głos dopiero przy choince. Dzieci zaglądają do niego też później „tak dla poprawy humoru” – otwierając na chybił trafił, żeby móc się pośmiać. Od wielu lat jestem też (pod pseudonimem Alfreda Rolka) redaktor naczelną „WC Gazety” – magazynu wydawanego w jednym egzemplarzu w całym wszechświecie. Wiadomo, w jakim miejscu on zawisa. Cenią go zarówno domownicy, jak i goście. Dwuznaczne hasło: „Czytaj od deski do deski" – regularnie zachęca do czytania wywiadów z domownikami, ciekawostek astronomicznych, zupełnie bezsensownych wiadomości i innych treści. Zawsze jest też jakiś konkurs z nagrodami. W końcu kto by nie chciał wygrać cienkopisów…

Pisanie pamiętników i kronik to oczywiście nierzadki zwyczaj w rodzinach. Znajomi piszą co roku wspólnymi siłami kronikę wakacyjną, wklejając do niej liście, rysunki dzieci, bilety, papierki po wyjątkowych słodkościach. W innej rodzinie znajoma pisze dziennik w każdej ciąży. A gdy już jest wybrane imię dla dziecka – pięknie wykonuje literę, na którą się ono zaczyna. Zdobi ją, oprawia w ramkę i wiesza nad łóżeczkiem. W jeszcze innej rodzinie jedna z córek (już dorosła) często proszona jest, aby przeczytała jakiś fragment ze swoich pamiętników z okresu dzieciństwa. Przynosi wtedy któryś z zeszytów zapisany krzywymi kulfonami i czyta, z czego to się „drogiemu pamiętniczkowi" zwierzała. Wszystkich bolą brzuchy od śmiechu i z trudem łapią powietrze. Teksty są po prostu kapitalne. Podwórkowe dramy, kłótnie z rodzeństwem, zwariowane marzenia, przemyślenia i złote myśli siedmio i ośmiolatki.

Wyjątkowe spotkania

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

Udostępnij artykuł:
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP

Newsletter #kredateam

Zapisz się na nasz newsletter i odbierz prezent: pełne wydanie Kreda „Neurodydaktyka” w wersji PDF

Wpisz poniżej swoje dane, a my wyślemy prezent na Twoją skrzynkę e-mail.

Podanie powyższych informacji jest równoznaczne z zapisem na newsletter Kredy. Możesz wypisać się w dowolnym momencie.

Jeżeli po raz pierwszy rejestrujesz się w naszym systemie, potwierdź Twój adres e-mail. W tym celu kliknij potwierdzenie w wiadomości e-mail, którą do Ciebie wyślemy. W kolejnej wiadomości otrzymasz prezent. Jeżeli wiadomość nie dotarła do Twojej skrzynki, sprawdź folder spam lub inne foldery: oferty, powiadomienia, itp.