Kategoria artykułów:

Przedwiośnie albo o wrażliwości

To chyba Jurij Andruchowycz pisał, że jest taki moment w ciągu lata, kiedy się całkowicie przestaje wierzyć w istnienie zimy. Człowiek się mości w tych poziomkach, mizerii, sandałach i cienkich koszulkach i wydaje mu się, że tak już po prostu będzie, że to już na zawsze.

@ Janusz Lipiński

Dokładnie ten sam efekt osiąga się w pewnym momencie zimy: cebula, kapusta kiszona, rękawiczki i monochromatyczny krajobraz za oknem. Tak już będzie, nic się nie zmieni, nawlekamy na siebie bez słowa kolejną warstwę ubrań, na pociechę zapalamy pachnące świeczki albo idziemy na wycieczkę w góry czy do lasu, szukamy sposobu na trwanie w stanie zimowym, który w naszej głowie nie ma końca.

I WTEM!

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

Udostępnij artykuł:
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze