Kategoria artykułów:

WARSZTAT

Czyli co zrobić, kiedy człowiek w wieku powyżej 12 lat zdradza wyraźne chęci do rysowania.

Niektórzy czytelnicy moich artykułów do „Kredy” mogli odnieść wrażenie, że nie przywiązuję większej wagi do strony warsztatowej rysunku, szkolenia rysunkowego, poprawności rysunkowej. Spieszę w niniejszym tekście z wyjaśnieniem.

Czy wybrać dziecku szkołę plastyczną, zapisać na kursy rysunkowe? A może postawić na samodzielne kształtowanie upodobań i pozwolić na podążanie drogą genialnego amatora, na wzór krynickiego Nikifora?

Przede wszystkim – muszę to podkreślić jeszcze raz – rysowanie jako proces jest niezastąpioną metodą we wszechstronnym rozwoju niezależnie myślącej osoby ludzkiej. Tak ujęte rysowanie skupia się na obserwacji przedmiotu w przestrzeni rzeczywistej – obserwacji z natury lub odnajdywaniu wyobrażonej myśli (myśli majaczącej w naszej wyobraźni, odnajdywanej w pamięci) – i nadawaniu jej formy zapisu graficznego w rysunku. Na dalszy plan schodzi zatem rozwijanie warsztatu rysowniczego, następuje ono automatycznie, równolegle, w miarę wykonywania kolejnych rysunków. Wyłączne doskonalenie warsztatu nie jest celem rysowania. Rysowanie możemy traktować jako proces poznawczy i rozwojowy, jego celem jest zatem rysowanie samo w sobie; to ważna dla człowieka aktywność, a powstały rysunek jest niejako produktem ubocznym, niepozbawionym oczywiście wartości plastycznych. Mam nadzieję, że wszyscy rozumiemy, co mam na myśli, opisując w ten sposób rysowanie. Pamiętajmy również, że nasze rysowanie opiera się na samodzielnej obserwacji natury i jej zapisywaniu w bezpośrednim kontakcie z rysowanym tematem (tzw. in situ ) lub na podstawie zapamiętanych, zanotowanych w szkicach obrazów – z wyobraźni lub pamięci. Nigdy rysowanie, o którym piszę w sensie technicznym, nie będzie polegać na przerysowywaniu ze zdjęć lub wypełnianiu gotowych wzorów, łączeniu ponumerowanych punktów bądź wypełnianiu kolorowanek.

Część osób może, w znacznie większym stopniu od innych, zaangażować się w rysowanie. Czasem natychmiast, nieraz po kilku, a czasem dopiero po wielu próbach rysunkowych może w nich zrodzić się pasja do rysowania. Rozpoznanie szczególnego zamiłowania do rysunku pozwoli nam na podjęcie tematu wskazanego w tytule tego artykułu. Uprawianie rysunku oczywiście nie musi prowadzić do wyboru go jako drogi życiowej, raczej, jak już powiedziałem, przydaje się bardziej dla kształtowania silnego charakteru samodzielnie myślącego i niezależnego człowieka. Bywa jednak i tak, że stanie się ono dla nas czymś nieodzownym, niemal codziennym. Może wtedy doprowadzić do wyboru rysowania na całe życie. Co wtedy? Czy wybrać dziecku szkołę plastyczną, zapisać na kursy rysunkowe? A może postawić na samodzielne kształtowanie upodobań i pozwolić na podążanie drogą genialnego amatora, na wzór krynickiego Nikifora? Odpowiedź z pewnością nie jest jednoznaczna, im więcej dostrzegamy w dziecku talentów, różnych predyspozycji, tym jest trudniejsza. Zapewne w ogóle nie istnieje jedna odpowiedź. Dlatego nie da się udzielić jej w tym artykule w tak uogólnionej formule. Każdy z rodziców i każde z dzieci musi samodzielnie tę odpowiedź odnaleźć.

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP