Uwaga! Będę spojlerował! Dlatego, proszę, przed zapoznaniem się z tym rozdziałem przeczytaj książkę C.S. Lewisa „Lew, Czarownica i stara szafa”.
Fragment 1
BYŁO RAZ CZWORO DZIECI: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja. Opowiem wam o tym, co im się przydarzyło.
Tak zaczyna się pierwsza część Opowieści z Narni … To znaczy większość ludzi, którzy czytali tę książkę, natychmiast rozpozna w tym fragmencie jej początek. A jednak mało kto pamięta, że jest coś wcześniej, coś, co zaczyna się od słów:
Fragment 2
DO LUCY BARFIELD Moja Droga Lucy,napisałem tę opowieść dla ciebie, ale kiedy zaczynałem ją pisać, nie zdawałem sobie sprawy, że dziewczynki rosną szybciej niż książki.
To oczywiście DEDYKACJA . Z dalszej jej części dowiadujemy się, że C.S. Lewis pisał tę książkę, myśląc o swojej chrześnicy Lucy. To jej właśnie swoje dzieło zadedykował, czyli ofiarował. My również możemy napisać dedykację, czyli krótki tekst, w którym informujemy kogoś, że prezent, którym właśnie go obdarowujemy, jest dla niego. Dedykacja może być bardzo krótka i składać się tylko z jednego słowa, np. „Bratu”, „Mamie”, „Klemensowi”, jednak będzie ciekawiej, jeśli coś jeszcze dopiszemy, coś – jak to się mówi – od serca.
Czemu służą dedykacje? Pamięci! Gdy po latach osoba przez nas obdarowana sięgnie po nasz prezent, przypomni sobie… nas.
A zatem zacznijmy wszystko raz jeszcze:
E-book ten chciałbym zadedykować wszystkim moim byłym, teraźniejszym i przyszłym uczniom, by pamiętali nasze wspólne pochylanie się nad dziełami literackimi.
Kamil Cyganik
Zadanie
Gdy będziesz w najbliższym czasie iść na jakieś urodziny, kup lub przygotuj własnoręcznie ładną kartkę, najlepiej taką zamykaną, i wpisz tam dedykację od Ciebie dla solenizanta. Następnie dołącz ją do prezentu. Może się okazać, że będzie ona dla niego ważniejsza niż podarunek!
Wróćmy do powieści C.S. Lewisa. Zaraz! Powiedziałem „powieści”? Pospieszyłem się. Na razie nie jesteśmy jeszcze w stanie powiedzieć z całą pewnością, że jest to powieść. A jednak już zaczynamy podejrzewać, że chodzi właśnie o ten gatunek. Podejrzenia, jak w dobrym kryminale, powinny opierać się na dowodach, a przynajmniej na poszlakach.
A zatem postawmy tezę detektywistyczną : „Lew, Czarownica i stara szafa” jest POWIEŚCIĄ .
Poszlaka 1.: Dzieło, które właśnie trzymam w ręku, ma bardzo dużo stron (ponad sto).
Poszlaka 2.: Zaraz po otwarciu orientuję się, że należy do rodzaju literackiego zwanego epiką.
EPIKA … Bardzo ważne pojęcie, jedno z trzech najważniejszych w literaturze, ponieważ całą literaturę możemy uporządkować, wkładając poszczególne dzieła do trzech olbrzymich szuflad w komodzie zwanej RODZAJE LITERACKIE . Pierwszą z nich jest EPIKA , drugą LIRYKA , a trzecią… Przypominasz sobie? DRAMAT ! Istnieją co prawda utwory, które pasują do więcej niż jednej szuflady, ale są w zdecydowanej mniejszości.
Powiedziałem: na pierwszy rzut oka widać, że „Lew, Czarownica i stara szafa” należy do epiki. By to udowodnić, wróćmy do dwóch fragmentów, które pojawiły się na początku. Czym one się różnią? Czymś bardzo ciekawym, mianowicie osobami, które je wypowiadają.
Drugi fragment, czyli dedykacja, to słowa autora. Nawet się na końcu podpisał. Zwraca się w nim bezpośrednio do Lucy Barfield. Mam dla Ciebie propozycję. Poszukaj, najwygodniej będzie pewnie w internecie, kim była dla autora Opowieści z Narni ta dziewczynka – poza tym, że trzymał ją do chrztu. A może dowiesz się o niej czegoś więcej?
Pierwszy cytowany wyżej fragment (choć w książce występuje później), to są słowa napisane przez autora, tak jak każde słowo w książce, ale nie wypowiada ich C.S. Lewis, lecz postać, którą stworzył i za którą się tak jakby ukrył. Ta postać… Czy domyślasz się już kto to? To NARRATOR . Słowo „narrator” pochodzi z języka łacińskiego i moglibyśmy je przetłumaczyć dosłownie jako OPOWIADACZ. Narrator jest nieodzowną postacią utworów leżących w szufladzie z napisem EPIKA. A rozpoznajemy go po tym, że… opowiada. A co opowiada? Oczywiście opowiada nam jakąś historię, przedstawia wydarzenia i biorących w nich udział bohaterów. Opisuje świat, w którym opowiadana historia się dzieje.
Popatrz, jak wygląda pierwszy akapit Opowieści z Narni w całości:
BYŁO RAZ CZWORO DZIECI: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja. Opowiem wam o tym, co im się przydarzyło. Podczas wojny wysłano je z Londynu na wieś, aby były bezpieczne w okresie bombowych nalotów na miasto. Zamieszkały w domu pewnego starego Profesora, który żył w głębi kraju, na wsi, dziesięć mil od najbliższej stacji kolejowej i dwie mile od najbliższej poczty. Profesor nie miał żony i mieszkał w wielkim starym domu ze swoją gospodynią, panią Macready, i jej trzema pomocnicami. (Jeżeli już chcecie wiedzieć, to nazywały się Ivy, Margaret i Betty, ale w tej historii nie odegrały większej roli). Profesor był bardzo stary i miał krzaczastą, białą brodę, która łączyła się z równie siwą czupryną, a rosła tak gęsto i obficie, że na twarzy pozostawało już niewiele wolnego miejsca. Dzieci szybko go polubiły, choć przy pierwszym spotkaniu w drzwiach starego domu wydał im się postacią tak bardzo dziwaczną, że Łucja (która była najmłodsza) trochę się go przestraszyła, a Edmund (który był następny w kolejności wieku) o mało nie wybuchnął śmiechem; uratowała go chusteczka, w której ukrył twarz, udając, że wyciera nos.
„Było raz…”, „Opowiem wam o tym, co im się przydarzyło”. Czy można bardziej niż ten narrator przyznać się do swej roli? Od pierwszych słów zobowiązuje się, że będzie nam opowiadał. I od razu bierze się do rzeczy. Zaczyna nakreślać obraz świata przedstawionego. Wprowadza bohaterów (protagonistów), wyjaśnia, gdzie i dlaczego udają się w podróż, kogo tam spotykają. Nie tylko OPOWIADA, ale również OPISUJE, czyli podejmuje drugie ważne zadanie narratora. Tutaj dowiadujemy się, jak wyglądał stary profesor.
Mamy zatem w tej książce bohaterów, opisy, pierwsze wydarzenia opowieści, a gdy zajrzymy głębiej, okaże się, że bohaterowie ze sobą rozmawiają (dialogi). No i mamy osobę, narratora, który opowiada. Możemy z całą pewnością stwierdzić, że tę książkę wyjęliśmy z szuflady EPIKA.
Wróćmy jeszcze na chwilę do narratora. Występuje tutaj bardzo ciekawy typ. Zauważyliście, że już na początku mówi „opowiem wam”. Co w tym szczególnego? Aby to zrozumieć, potrzebujemy teraz garści informacji gramatycznych.
W języku polskim występuje 10 części mowy. Warto to zapamiętać. Dzielą się po równo na pięć odmiennych i nieodmiennych :






-640x470.jpg)













