Kategoria artykułów:

CYFROWA RÓWNOWAGA

Jak znaleźć równowagę w korzystaniu z cyfrowej technologii?

Pierwsze dwie dekady XXI wieku przyniosły nam niesamowity postęp w dziedzinie technologii, przy czym mówiąc o technologii, mam tutaj na myśli głównie technologię cyfrową, z którą każdy z nas ma kontakt na co dzień: komputery osobiste, urządzenia mobilne, sztuczną inteligencję wbudowaną w aplikacje i urządzenia, Internet oraz wszelkiego rodzaju aplikacje i usługi dostępne online , w tym również media społecznościowe – by wymienić tylko kilka najbardziej widocznych jej aspektów. Całość w dużej mierze koncentruje się w niewielkim urządzeniu, które mamy najczęściej na wyciągnięcie ręki przez 24 godziny na dobę – w smartfonie. To właśnie dzięki temu urządzeniu i nieustannemu połączeniu z Internetem mamy dostęp do wszystkiego, co świat cyfrowy może nam zaoferować.

Nie ulega wątpliwości, iż to właśnie smartfon stał się integralną częścią naszej codzienności. Być może już nawet nie uświadamiamy sobie, kiedy i w jakich okolicznościach go używamy – tak bardzo przenika on wszystko, co robimy, a korzystanie z tego urządzenia staje się nawykiem, który nie jest już w pełni kontrolowany przez naszą świadomość.

Dzięki technologii możemy (teoretycznie) usprawniać nasze życie, oszczędzić czas i pieniądze, eksplorować świat i nasze pasje, automatyzować powtarzalne czynności, kontaktować się z rodziną i znajomymi, unikać korków, robić zakupy. Możemy również realizować zadania niegdyś dla nas niedostępne. Mamy możliwość nieskrępowanego komunikowania się z każdym, kto ma dostęp do Internetu, niezależnie gdzie na Ziemi się znajduje. Pozostawienie portfela w domu też nie jest już problemem, skoro możemy płacić przy pomocy smartfona. Roczne zeznanie podatkowe (wstępnie już za nas wypełnione) możemy złożyć w urzędzie bez wychodzenia z domu, podobnie da się załatwić wiele innych spraw administracyjnych czy finansowych.

Również powstawanie magazynu „Kreda” możliwe jest dzięki technologii – członkowie naszego zespołu mieszkają w różnych częściach Polski. Nie mamy biura, w którym spotykalibyśmy się codziennie, a nasze wirtualne biuro tworzą aplikacje, takie jak Slack do codziennej komunikacji i Dysk Google do tworzenia i współdzielenia dokumentów.

Nie ulega więc wątpliwości, iż rozwój technologii niesie ze sobą sporo pozytywnych zmian. Jest jednak prawdą, że stwarza też wiele nowych problemów i wyzwań, z którymi nie mieliśmy wcześniej do czynienia. Paradoksalnie rozwój technologii wcale nie sprawił, że mamy więcej czasu na rzeczy naprawdę dla nas ważne. Często jest wręcz zupełnie odwrotnie: mamy coraz mniej czasu, a technologia zamiast poprawiać jakość naszego życia odciąga nas od niego, powodując nasze rozproszenie lub to życie pozorując. Relacje z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi przenoszą się ze świata realnego do wirtualnego, na ścianę Face- booka i kanał Instagrama. Co zrobić, aby to życie, a nie technologia pozostało w centrum? Potrzebujemy równowagi.

W poprzednim stuleciu popularnym hasłem wzywającym do równowagi w życiu było „work-life balance”, czyli potrzeba równowagi pomiędzy życiem a pracą zawodową. Dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy czegoś, co świat określił już mianem „cyfrowej równowagi” – takiego rozłożenia akcentów w korzystaniu z technologii, aby to technologia służyła nam, a nie na odwrót.

1. ROZWAŻ, W JAKIEJ JESTEŚ SYTUACJI
Zacznijmy od zdiagnozowania samych siebie. Jaka jest rola technologii w moim życiu? W jaki sposób korzystam z technologii na co dzień, kiedy i w jakich okolicznościach? Czy to ja kontroluję użycie technologii (np. w postaci smartfona), czy stała się ona już moim nawykiem, a może wręcz uzależnieniem? Jaka jest pierwsza czynność, którą wykonuję rano, zaraz po wyłączeniu budzika? Czy nie jest to sprawdzenie powiadomień na smartfonie? A co jest ostatnią czynnością, zanim zaśniemy? Czy nie przeglądam tablicy na Facebooku albo filmów na YouTubie? Kiedy sięgam po smartfon, aby sprawdzić przepis na ciasto, czy nie łapię się 20 minut później na przeglądaniu Instagrama? Co by było, gdyby w połowie dnia skończyła się bateria w smartfonie i nie miałbym możliwości jej szybkiego naładowania? Czy smartfon mam zawsze w pobliżu, aby nie przegapić żadnego powiadomienia, nawet podczas ważnego spotkania, rodzinnego obiadu czy chwili relaksu na kanapie?

2. CZAS PRZED EKRANEM
Odpowiedź na powyższe pytania nie zawsze jest łatwa. Wymaga od nas wysiłku, uważności w tym, co robimy, i świadomego rejestrowania naszej aktywności. A nasze korzystanie z technologii, w tym smartfona czy mediów społecznościowych, często ma charakter nawykowy, tym samym nie jest to proces do końca świadomy. W myśl zasady „Nie możesz zarządzać czymś, czego nie mierzysz” z pomocą mogą nam przyjść, a jakże, aplikacje, które mierzą i zapisują naszą aktywność na urządzeniach. Na urządzeniach iPhone czy iPad w ustawieniach dostępna jest funkcja „Czas przed ekranem”.
Na urządzenia z systemem Android Google stworzył aplikację „Cyfrowa Równowaga” (Digital Wellbeing). Niestety, na razie dostępna jest oficjalnie tylko na urządzeniach Google Pixel, jednakże w sklepie z aplikacjami znajdziemy sporo alternatywnych rozwiązań (np. ActionDash). Podobne aplikacje możemy również zainstalować na naszych komputerach (np. RescueTime).
Wszystkie tego typu aplikacje mierzą naszą aktywność i udostępniają szczegółowe raporty na temat sposobu korzystania z urządzenia, otwieranych aplikacji i odwiedzanych witryn internetowych. Dzięki tej funkcji możemy dowiedzieć się, ile czasu spędziliśmy przed ekranem smartfona czy komputera, jak długo przeglądaliśmy sieci społecznościowe, czytaliśmy maile czy graliśmy w grę. Funkcja „Czas przed ekranem” na urządzeniach Apple pozwala ponadto wyświetlać podobne raporty dla innych urządzeń (np. naszych dzieci), jeżeli te są podłączone do wspólnego konta rodzinnej chmury.
Sama wiedza to jednak jeszcze nie wszystko. Dlatego aplikacje tego typu pozwalają również na ustawienie dziennych limitów dla poszczególnych aplikacji lub ich kategorii. Po osiągnięciu limitu dalsza możliwość korzystania z danej aplikacji zostanie zablokowana. Aby odblokować dostęp, należy wpisać ustawiony kod PIN. To często w zupełności wystarcza, aby wyrwać nas z nawykowego spędzania czasu przed urządzeniem i świadomego podjęcia decyzji o odłożeniu go na bok (lub korzystania, gdy to konieczne). Jeżeli jednak takie zabezpieczenie będzie dla nas niewystarczające i złapiemy się na tym, iż raz za razem anulujemy limit, wpisując kod, i nadal bezmyślnie korzystamy z urządzenia, możemy poprosić kogoś innego (współmałżonka, rodzica, rodzeństwo) o ustawienie kodu na naszym urządzeniu. Kod powinien pozostać dla nas nieznany. Jeżeli kolejny raz osiągniemy limit korzystania z urządzenia i nadal będziemy tego potrzebowali, konieczne będzie udanie się do tej osoby i poproszenie o wpisanie kodu, zapewne wcześniej poprzedzone solidnym wytłumaczeniem naszej prośby. Jest to oczywiście sposób wagi ciężkiej, ale może okazać się konieczny, a zarazem skuteczny w ograniczaniu bezmyślnego tracenia czasu przed ekranem.

3. STREFY BEZ SMARTFONA
Czy masz smartfon na wyciągnięcie ręki w każdym momencie dnia, w każdym miejscu? Warto wspólnie z rodziną wyznaczyć w naszej codziennej przestrzeni strefy bez smartfona – miejsca, w których nie używamy smartfonów (na stałe albo w określonych porach dnia). Takim miejscem bez smartfona może (i powinien) być stół, przy którym rodzina gromadzi się w trakcie wspólnych posiłków i rozmów.
Może to być również kanapa w salonie w trakcie wspólnego oglądania filmu czy gry w planszówki. Nie chodzi o to, aby nie korzystać ze smartfonów w tych miejscach w ogóle, ale o ustalenie zasad, które mówią, aby wykonywać jedną rzecz na raz. Jeśli przeznaczamy ten czas na wspólny film, to nie przeglądamy już w tym czasie Facebooka na smartfonie.
Takim miejscem może być również sypialnia – warto zakupić analogowy budzik, na półce przy łóżku położyć książkę, zaś smartfon zostawić za drzwiami, w salonie. A jeszcze lepiej jest przygotować jedno miejsce w domu, gdzie odkładamy nasze urządzenia, kiedy z nich nie korzystamy. Można zorganizować tam stację do ładowania i wyrobić sobie nawyk odkładania urządzeń w to miejsce, kiedy nie są nam potrzebne lub w określonych porach dnia, na przykład wieczorem, gdy cała rodzina gromadzi się w domu przy wspólnej kolacji i odpoczynku.

4. NIE PRZESZKADZAĆ
Nieustanne powiadomienia sygnalizowane na różne sposoby przez nasze urządzenia (dźwięk, wibracje, migająca dioda, plakietka na ikonie aplikacji) potrafią skutecznie nas rozproszyć i wywołują, trudną do opanowania, chęć sięgnięcia po urządzenie lub kliknięcia w powiadomienie, w obawie, że coś ważnego może nas ominąć. Czy tak jest w rzeczywistości? Jak często wiadomość, która do nas dociera, wymaga naszej natychmiastowej uwagi? Chodzi przecież o to, aby w pełni świadomie decydować, kiedy i w jaki sposób korzystamy z naszych urządzeń, i nie pozwolić, aby to one kierowały naszymi działaniami.
Zarówno na iPhone’ach, smartfonach z Androidem, jak i komputerach mamy możliwość dokładnego ustawienia, jakie powiadomienia chcemy otrzymywać, w jaki sposób i w jakich godzinach.
Mamy również możliwość zupełnego wyłączenia wszystkich powiadomień. Tak – powiadomienia można wyłączyć. Najczęściej jest to tryb „Nie przeszkadzać” i ten również można dostosować do własnych potrzeb, np. aby włączał się automatycznie w określonych godzinach czy pozwalając na powiadomienia o połączeniu telefonicznym od współmałżonka lub teściowej.

5. BĄDŹ OFFLINE
Nie musisz być dostępny 24 godziny na dobę, odbierać każdego telefonu, odpowiadać natychmiastowo na każdą wiadomość. Przeciwnie, możesz (i powinieneś) ustalić sobie czas, kiedy jesteś zupełnie offline : zostawić telefon w domu, kiedy idziesz na popołudniowy, niedzielny spacer z rodziną, a może również podczas biegania, prac w ogrodzie, porannej kawy... Niech będzie więcej czasu na zatrzymanie, refleksję i przemyślenia! Warto również wyrabiać sobie nawyk odkładania urządzenia, kiedy z kimś rozmawiamy, szczególnie z dziećmi.
Jeżeli dotychczas byłeś dostępny zawsze i wszędzie, warto ustalić konkretne zasady, kiedy odkładamy telefon i jesteśmy offline , a następnie powiadomić o tym naszych najbliższych, współpracowników, rodzinę, przyjaciół, aby nie wywoływać niepotrzebnych nieporozumień i niespełnionych oczekiwań.

Wśród rodziców często można usłyszeć narzekania na obecną sytuację związaną z powszechnym dostępem do urządzeń mobilnych i Internetu, a także coraz bardziej nieskrępowanym używaniem ich przez dzieci, w coraz młodszym wieku. Oprócz dobrych stron związanych z korzystaniem z technologii przez dzieci, zewsząd słyszymy również o negatywnych skutkach, jakie niesie ze sobą zbyt wczesne i zbyt intensywne obcowanie dzieci z technologią, o nowych zagrożeniach, uzależnieniach, których pokolenie dzisiejszych rodziców nie doświadczyło. Powstaje pytanie, które zadaję sobie również sam: jaką postawę przyjąć, wychowując nasze dzieci, na ile wprowadzać technologię w ich codzienność, edukację i rozrywkę? Nie mam dzisiaj gotowych odpowiedzi.

Dzieci jednak najlepiej uczą się przez obserwację i przykład. Dajmy im przykład świadomego wykorzystania technologii, która jest narzędziem przyczyniającym się do poprawy jakości naszego życia i nad którą mamy kontrolę.

Udostępnij artykuł:
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP

Newsletter #kredateam

Zapisz się na nasz newsletter i odbierz prezent: pełne wydanie Kreda „Neurodydaktyka” w wersji PDF

Wpisz poniżej swoje dane, a my wyślemy prezent na Twoją skrzynkę e-mail.

Podanie powyższych informacji jest równoznaczne z zapisem na newsletter Kredy. Możesz wypisać się w dowolnym momencie.

Jeżeli po raz pierwszy rejestrujesz się w naszym systemie, potwierdź Twój adres e-mail. W tym celu kliknij potwierdzenie w wiadomości e-mail, którą do Ciebie wyślemy. W kolejnej wiadomości otrzymasz prezent. Jeżeli wiadomość nie dotarła do Twojej skrzynki, sprawdź folder spam lub inne foldery: oferty, powiadomienia, itp.