Kategoria artykułów:

Montessori w domu

Jeśli miałabym wybrać jeden z najważniejszych działów pedagogiki Montessori, byłyby to ćwiczenia życia praktycznego. To jest ten dział, który bardzo łatwo przygotować w domu naprawdę niewielkim nakładem finansowym. A możliwości, które daje, są prawie nieograniczone!

Życie praktyczne to prostu wszystko, co nas otacza i czym zajmujemy się na co dzień. Jest jednak kilka ważnych kwestii, które warto doprecyzować i o które należy zadbać.

Czas nabywania koordynacji ruchowej przypada na okres od ok. 1 do 4 roku życia, a okres doskonalenia zmysłów wypada między 28 miesiącem a 6 rokiem życia. Są to ważne okresy sensytywne, które w przyszłości stanowić będą podwaliny przeróżnych dziedzin życia. Włączając dzieci w codzienne zajęcia i przygotowując dla nich specjalnie aktywności związane z życiem praktycznym, dajemy im możliwość ćwiczenia całego szeregu umiejętności. Wymaga to od rodzica troszkę wysiłku. Na szczęście wystarczy poznać kilka zasad, które ułatwią to zadanie.

Dorośli często chcą kupić im dziecięcą kopię kuchni czy narzędzi. Prawda jest jednak taka, że maluchy chcą faktycznie nas naśladować i używać autentycznych przedmiotów.

Gdy pokazuję na swoim Instagramie @kukumag, jak moje dzieci gotują w kuchni, często dostaję wiadomości, w których obserwatorki piszą o doświadczeniu pewnej blokady. Blokada związana jest z porządkiem (a raczej jego brakiem), gdy dzieci pomagają nam w kuchni. Jest jeszcze inna przeszkoda w naszych, dorosłych głowach: świadomość, że my zrobimy wszystko szybciej i bardziej precyzyjnie.

Oczywiście są sposoby zarówno na to, aby bałagan był mniejszy, jak i na szybkość wykonywania różnych aktywności. Jednak zanim zacznę myśleć o tym, że JA SAMA coś zrobię, pamiętam o ogromnie ważnych korzyściach, które płyną z włączania dziecka w codzienne obowiązki domowe, takie jak pomoc w kuchni, używanie nożyczek, robienie zakupów czy grabienie liści.

Dział ćwiczeń życia praktycznego pozwala w naturalny sposób, bez potrzeby kupowania specjalnych „kreatywnych” zabawek, rozwinąć m.in. małą motorykę, koordynację ręka-oko i koncentrację. A co konkretnie możemy ćwiczyć?

Mała motoryka

W dobie tabletów, komputerów i komórek specjaliści biją na alarm – rośnie całe pokolenie, którego sprawność manualna jest na naprawdę niskim poziomie. Mała motoryka przydaje nam się w wielu kwestiach, chociażby przy nauce pisania. Silne dłonie, które dobrze trzymają narzędzie pisarskie, nie biorą się znikąd – wcześniej muszą wykonać szereg ćwiczeń, które im w tym pomogą. Od zabaw w piasku, przez jedzenie dłońmi, gdy dziecko jest malutkie, aż po zapinanie guzików, krojenie, rwanie sałaty na sałatkę i wiele innych. Nie musimy nic specjalnego kupować, wystarczy angażować malucha do pomocy w domu.

Koordynacja

Dając dziecku nożyczki do wycinania, umożliwiamy mu ćwiczenie koordynowania ruchów. Jedną rączką trzeba trzymać kartkę, podczas gdy druga musi zapanować nad mechanizmem nożyczek, otwierając je i zamykając.

Precyzja

Żeby przygotować jajecznicę, potrzebujemy rozbić jajka tak, by skorupki nie wpadły na patelnię. Wkładając kluczyk do dziurki w kłódce, musimy dobrze trafić i odpowiednią stroną włożyć klucz. Podczas wycinania jakiegoś kształtu z papieru należy włożyć wysiłek, aby wyciąć to, co chcemy. Ćwiczenie precyzji wymaga skupienia, a aktywności z działu życia praktycznego są do tego idealne.

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w subskrypcji.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP