Kategoria artykułów:

CZASEM SŁOŃCE, CZASEM ŚNIEG – o korzyściach częstego bycia w terenie

By zrozumieć świat, trzeba dostrzec zmiany, jakim ulegają jego poszczególne elementy. To niełatwe, ale możliwe. Potrzeba czasu, cierpliwości, uważności i przede wszystkim zanurzenia się w świecie przyrody.

Kilka ostatnich zimowych dni nieoczekiwanie zadziałało jak wehikuł czasu, który natychmiast przeniósł mnie do dzieciństwa i wczesnej młodości. Było to już jakiś czas temu. Dla najmłodszych umieszczenie tego na osi czasu mogłoby sprawić sporą trudność. Odpowiedź na pytanie, czy te wydarzenia miały miejsce po czy przed epoką zlodowaceń, nie byłaby taka prosta. Na szczęście nie ma to większego znaczenia. Istotniejsze jest, jak trwale zachowały się we mnie tamte wspomnienia. Pamiętam doskonale swoje zadziwienie wielkością płatka śniegu, który upadł mi na rękawicę, czy też twardością śnieżki pieczołowicie ubitej małymi wtedy rączkami. Zaskakujące były odkrycia, że nie z każdego śniegu da się zrobić bałwana czy skonstruować igloo. Dreszczyk emocji odczuwany w trakcie skoków z pierwszego piętra do ponad dwumetrowych zasp, a także przyjemność wpadania do takiego śniegu pojawiają się za każdym razem, gdy przypominam sobie tamto wydarzenie. Pamiętam ogromną potrzebę bycia i doświadczania tego fascynującego mnie do dziś zjawiska. Nawet zimno, które zazwyczaj towarzyszyło takim działaniom, nie zniechęciło mnie do przebywania w śniegu.

Następujące po sobie pory roku pozwalają lepiej dostrzec przemiany zachodzące w przyrodzie.
fot. Magdalena Lisak

Dziś – patrząc już z innej perspektywy – wiem, jak ważne jest wielokrotne doświadczanie śniegu, tylko wtedy można uchwycić jego ulotność i wrażliwość na najdrobniejsze nawet zmiany temperatury, wilgotności czy ciśnienia. Trzeba w nim po prostu być, aby zrozumieć jego naturę. Przewodni dziś motyw śniegu jest zaledwie pretekstem do zatrzymania się nad bardzo istotną kwestią: co tak naprawdę daje nam częste przebywanie w świecie przyrody. Podobnie do wspomnianego śniegu zmienne są także inne elementy otaczającego nas świata. Rośliny, zwierzęta, rzeki, góry, światło, zjawiska atmosferyczne, a także człowiek. Wszystko poddawane jest różnego rodzaju przemianom. To właśnie zrozumienie tych procesów leży u podstaw poznania świata i to nie tylko świata przyrody.

Dostrzegalnia zmian, czyli poznanie i rozumienie rozwoju

Ostatnio często słyszę słowa, że w życiu pewna jest tylko zmiana. Przysłuchując się uważniej temu stwierdzeniu, wyczuwam pejoratywne rozumienie zmiany. Jest ona postrzegana jako zakłócenie wyczekiwanego spokoju. W pierwszym odczuciu można dać się ponieść takiemu narzekaniu. Któż z nas nie chciałby wiedzieć, że ten osiągnięty właśnie dobrostan będzie już trwał na wieki, a przynajmniej jakiś czas, aby móc się nim po prostu nacieszyć? Czyż nie jest piękna wizja długiej, białej, śnieżnej i lekko mroźnej zimy, najlepiej bardzo słonecznej? Lub wiosny w pełnym rozkwicie łąk i lasów ze świeżo rozwiniętymi liśćmi? Dzieci wsłuchanych w to, co mówimy jako rodzice, a na dodatek korzystających ze wszystkich naszych rad. Firmy będącej w szczycie swojego rozwoju. Chciałoby się powiedzieć: niech ten stan trwa! Uważne przyglądanie się światu, nawet temu najbliższemu, pozwala jednak dostrzec, że wiele rzeczy ulega zmianie. U podstaw tych przemian tkwi rozwój wszystkiego i wszystkich. Najdrobniejsza nawet cząstka – budująca większą całość – podlega temu procesowi. Obserwacja zmian może być fascynująca. Dlaczego? Bo zawiera element zaskakujący, nieprzewidywalny, prawie zawsze dodający świeżości, nawet do doskonale znanych już zjawisk i procesów. Ten element zaskoczenia leży u podstaw kształtowania ciekawości, a ta z kolei jest motorem motywacji, czyli głównej siły do życia i działania, na każdym jego etapie. Zamiłowania do obserwacji nie wysysa się z mlekiem mamy, można (a właściwie trzeba!) się tego nauczyć. Kiedy najlepiej zacząć? Od zupełnie samego początku!

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP