Kategoria artykułów:

PRZYBIĆ EDUKACJĘ FILMEM

Czy jest jakieś lekarstwo na bolączki i niedoskonałości systemu edukacji?
W jaki sposób odnaleźć płaszczyznę porozumienia z młodzieżą?
Zamiast narzekać na dzieciaki siedzące z nosem w telefonie czy tablecie zaprośmy je do wspólnych filmowych projektów edukacyjnych!

Przyszedł fantastyczny czas na rozumną edukację. Każdy choć trochę przeszkolony rodzic, nauczyciel, uczeń, koleżanka kierownika może nakręcić własny film edukacyjny. We własnym otoczeniu, wedle własnego poczucia estetyki i potrzeb. Amatorskim filmem można wywołać dyskusję w klasie albo w innych środowiskach młodzieżowych, tym lepszą i bardziej emocjonalną, im film w większym zbliżeniu pokaże problemy własne uczniów. Najlepiej pokazane przez nich samych. Więc kręćmy!
Każdy ma przy sobie telefon, dwa na trzy telefony mają funkcję filmowania, co trzeci w całkiem dobrej rozdzielczości. Krótkie przeszkolenie i… tylko korzystać!
Dawno, dawno temu, gdy jeszcze nie było telewizji, wielokrotnie i entuzjastycznie oglądałem w kinie film ówczesnej gwiazdy filmu morskiego Komendanta Jacques’a Yves’a Custeau o technice podwodnego filmowania: Przygody na Morzu Czerwonym, a tam specjalnie do tego filmu skonstruowany statek, obudowane kamery ważące po kilkadziesiąt (albo i więcej) kilogramów, przy każdej kamerze trzech nurków, sprzęt za pieniądze, które nam się wówczas nie śniły. Do każdego pełnometrażowego filmu używano setek kilogramów winylowej taśmy, którą trzeba było wywołać w ciemni, utrwalić, montować na stołach montażowych za pomocą nożyczek. Taśma była delikatna, nie można jej było zarysować i w dodatku była łatwopalna. Kilka wytwórni spłonęło. Komputerów nie było.
Młodzież tkwi w cyfrowej rzeczywistości i przeważnie potrafi sfilmować za pomocą tabletu czy telefonu wszystko, co tylko się da! Ale są przecież jeszcze aparaty fotograficzne, kamery i kamery sportowe. Sportowymi można pracować, nurkując lub jadąc samochodem – tak dobrze jeszcze nie było. A szkoły uparcie posługują się XX-wiecznymi metodami edukacyjnymi i to niekoniecznie z końca wieku. Ciągle pokutują powerpointy. Powerpoint blokuje inicjatywę, wyłącza myślenie, dla rozwoju wyobraźni jest bez znaczenia. Film – to jest to!
Przyszedł fantastyczny czas na rozumną edukację, są bowiem narzędzia i okoliczności, o jakich dotychczas się nie śniło:
• młodzież przygotowywana od niemowlęctwa przez różnego rodzaju „dobranocki” do poruszania własnej wyobraźni,
• różnoraki sprzęt do nagrywania zdarzeń,
• niewielkie koszty tej aktywności,
• dostępność komputerów i technik komputerowych,
• świetne i powszechne wyposażenie szkolnych sal lekcyjnych w sprzęt odtwarzający,
• możliwość nieograniczonego upowszechniania i udostępniania własnych utworów innym,
• możliwość niemal nieograniczonego wykorzystywania utworów obcych osób tworzących i publikujących w sieci materiały filmowe dla własnych potrzeb.

Nieuchronny sukces stosowania filmu w edukacji ogólnej wynika jednak przede wszystkim z beznadziei szkolnego programu i podręczników. Tak więc również wedle zasady „na bezrybiu …” ta metoda mogłaby być inicjacją oddolnej aktywności.

Bo skoro:
• mamy podręcznik (i program) do nauki przedsiębiorczości, w którym nie ma ani jednego zdania o przedsiębiorczości,
• mamy podręcznik (i program) do nauczania anatomii i fizjologii, w którym nie ma nic o fizjologii,
• mamy podręcznik (i program) do nauczania historii, w którym nie ma prawie nic o ostatnim trzydziestoleciu, itd., itp.,
to tworzą się świetne warunki do zakwitnięcia własnej edukacji opartej na lokalnych przykładach!

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

Udostępnij artykuł:
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP

Newsletter #kredateam

Zapisz się na nasz newsletter i odbierz prezent: pełne wydanie Kreda „Neurodydaktyka” w wersji PDF

Wpisz poniżej swoje dane, a my wyślemy prezent na Twoją skrzynkę e-mail.

Podanie powyższych informacji jest równoznaczne z zapisem na newsletter Kredy. Możesz wypisać się w dowolnym momencie.

Jeżeli po raz pierwszy rejestrujesz się w naszym systemie, potwierdź Twój adres e-mail. W tym celu kliknij potwierdzenie w wiadomości e-mail, którą do Ciebie wyślemy. W kolejnej wiadomości otrzymasz prezent. Jeżeli wiadomość nie dotarła do Twojej skrzynki, sprawdź folder spam lub inne foldery: oferty, powiadomienia, itp.