Kategoria artykułów:

ŚMIECIOWE WYSPY

„Ląd na horyzoncie!” – ten okrzyk kończący tułaczkę po nieznanych jeszcze w dawnych czasach wodach był powodem do radości. Wyspy, o których będzie tu mowa, trudno nazwać lądem. Wymykają się definicjom, a po dotarciu do ich brzegów nie ma się z czego cieszyć ani czym zachwycać.

© Victor Koldunov Nie tak wyobrażamy sobie tropikalne plaże...

W jednym z zadań z geografii dla klasy VI uczniowie mają okazję liczyć rozciągłość południkową „śmieciowej wyspy”. Tej największej, która utworzyła się na Oceanie Spokojnym. W podręczniku opracowanym kilka lat temu jest napisane, że obszar wyspy przekracza terytorium naszego kraju. Tymczasem jej wielkość już dawno trzykrotnie przerosła terytorium Francji i nadal szybko rośnie – znacznie szybciej, niż wcześniej sądzono. Śmieci nikt specjalnie nie transportuje do tej dryfującej platformy, ale to oczywiście człowiek dostarcza materiałów, z których powstaje. Za jej tworzenie odpowiada częściowo ruch obrotowy naszej planety. Jego kierunek z zachodu na wschód sprawia, że na półkuli północnej wody poruszają się zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara i w stronę przeciwną na półkuli południowej. To własnie w wirze północnopacyficznym znajduje się – między Kalifornią a Hawajami – ta największa pacyficzna plama śmieci. Prądy oceaniczne i wiry wytyczają śmieciom kierunek „trasy” i powodują ich uwięzienie na oceanie. Odpady „zlizane” przez fale z wybrzeży tworzą owe upiorne wysypiska dryfujące po wodach. Problem znany jest już od kilkudziesięciu lat. Oprócz największej śmieciowej platformy tego typu „wysp” naliczono kilkanaście w innych częściach świata. Jednak śmieciowe wyspy to także prawdziwe lądy, które po prostu zniknęły pod odpadami. Prawdziwy dramat rozegrał się na pacyficznej wyspie Henderson. Należąca do Pitcairn (zamorskiego terytorium Wielkiej Brytanii) bezludna wyspa koralowa została jeszcze w 1988 roku wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Została też ona rozpoznana jako miejsce ważne dla ochrony populacji ptaków – tzw. ostoja ptaków IBA (Important Bird Area) przez BirdLife International. W maju 2017 roku ta cudowna wyspa – by nie powiedzieć: raj na ziemi dla ptaków i innych stworzeń – została ogłoszona w mediach jednym z najbardziej zaśmieconych tworzywami sztucznymi miejsc na naszym globie. Tony śmieci przydryfowały tu z wielu kierunków za sprawą wiru południowopacyficznego.

Trujący bumerang

Zdjęcia żółwi z głową w foliówce, zdechłe ptaki i ryby wśród śmieci... Te obrazy regularnie obiegają naszą globalną wioskę.

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w subskrypcji.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze