Czy lubisz swoje notatki? Czy wydają Ci się one efektywne? Czy są ciekawe? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedź brzmi: nie, to warto zastanowić się nad zmianą podejścia do notowania!
Jest kilka sposobów na efektywne notowanie. Może to być sketchnoting, może to być metoda Cornella albo jeszcze inna, naukowo potwierdzona technika. Jednak wśród tych wszystkich metod jest jedna królowa: mapa myśli! Jeśli kiedyś zetknąłeś się już z tą techniką i myślisz sobie: To nie działa! To jest słabe! To nie dla mnie! To zachęcam, abyś na chwilę zapomniał o wszystkim, co wiesz na temat tej techniki i nauczył się jej od nowa, a jeszcze lepiej zrozumiesz, dlaczego jest ona tak fenomenalna.
Tworzenia map myśli uczę już od kilkunastu lat i wciąż się zadziwiam, dlaczego są one tak źle tłumaczone w wielu miejscach. Ta technika jest prosta, a wielu niepotrzebnie ją komplikuje i zmienia, przez co często staje się nieefektywna. Skąd wiem, że to, co zawrę w tym artykule jest słuszne? Otóż wzoruję się na twórcy Map Myśli – prof. Tonym Buzanie. Poznałem tego niezwykłego naukowca osobiście, miałem przyjemność spotkać się z nim kilkukrotnie, a to, czego się nauczyłem od niego o mapach myśli, tu właśnie przekazuję.
No dobrze, to o co w tym chodzi?
Mózg, który znajduje się w Twojej głowie można podzielić na wiele różnych sposobów. Obszarów odpowiedzialnych za zapisywanie wyobrażeń jest kilkanaście. Najprostszym jednak podziałem jest fakt, że mózg ma lewą i prawą półkulę. Może słyszałeś, że właśnie lewa półkula odpowiedzialna jest za logiczne myślenie, a prawa za wyobrażenia i przekaz artystyczny. W dużym uproszczeniu jest to prawda. Otóż mózg zawsze działa w całości, jednak w sytuacjach logicznego rozumowania, porównywania, szeregowania, segregowania i liczenia to lewa półkula wykazuje dużo większą aktywność. Prawa półkula działa intensywniej wówczas, kiedy coś sobie wyobrażamy, kolorujemy, tańczymy i śpiewamy. Każdy z nas umie więc korzystać zarówno z lewej jak i z prawej półkuli swojego mózgu, choć w naszej kulturze to właśnie lewa półkula jest tą dominującą.
Problem jednak leży gdzie indziej. Otóż nauczono nas (pewnie nieintencjonalnie) korzystać albo z jednej albo z drugiej półkuli, to znaczy na matematyce trzeba było liczyć i logicznie myśleć, ale nikt nie mówił, żeby rysować obrazki i kolorować cyferki w zależności od tego czy są na przykład parzyste czy nie. Natomiast na muzyce rzadko kiedy ktoś tłumaczył, że można zapisać melodię, obliczając ją matematycznie, nie słuchając nawet dźwięków. Przez takie podejście do sprawy nauczyliśmy się przeskakiwać od zwiększonej aktywności lewej półkuli do zwiększonej aktywności prawej półkuli i z powrotem. Jednak pomiędzy tymi półkulami jest ciało modzelowate, czyli opisując to obrazowo – taki most składający się z 200 000 000 nitek (połączeń). Jeśli więc chcesz, aby Twoja praca, nauka, notowanie były efektywne, to spraw, aby obie półkule działały wspólnie wtedy, kiedy uczysz się czegoś. Niech w Twoim ciele modzelowatym „zaiskrzy”, wykorzystaj pomost do komunikacji w Twoim mózgu… Jak to zrobić? Mapą myśli! Mapa myśli to nic innego, jak sposób zapisywania informacji (notowania, nauki) wymuszający współpracę obu półkul mózgowych. Łączy ona ze sobą bodźce lewo- jak i prawopółkulowe. Obraz, kolor, kształt, grubość z uporządkowaniem, hierarchią i konkretną informacją.
Jak tworzyć mapę myśli?
Jest kilka zasad, których należy się trzymać. Procedura tworzenia mapy myśli wygląda następująco:















-640x470.jpg)



