Sięgam po dzbanek na herbatę – ten w różyczki, ze złoconym brzegiem. Wyciągam filiżanki od kompletu, talerzyki i łyżeczki, wszystko stawiam na stole nakrytym lnianym obrusem z koronkowym wykończeniem. Przy każdym talerzyku składam granatową serwetkę. Stół zdobią świeczki, kwiaty w wazoniku oraz drewniane koniki i ptaszki. Cynamonowe bułeczki już się upiekły, właśnie stygną na tacy. Dzieci kończą kroić owoce i układać na kobaltowo-białych talerzach. Zalewam herbatę – jej zapach jest bardzo przyjemny. Najmłodsi nasypują jeszcze orzechy i bakalie do maleńkich miseczek. No, chyba możemy już zaczynać?
Dzieci zasiadają podekscytowane na swoich miejscach. Powoli nalewam im herbatę, częstują się smakołykami, zapada cisza, a ja… Otwieram tomik poezji i zaczynam czytać… Rozpoczynamy znanymi nam dobrze wierszami Brzechwy oraz Tuwima, śmiejemy się przy zabawnych fragmentach, próbujemy razem recytować Na straganie i Lokomotywę. Dzieci nadal zajęte są jedzeniem, więc otwieram Krasickiego, Mickiewicza, Słowackiego... Nie wszystko rozumieją. Nie muszą. Czasami pytają o jakieś słowo. Wtedy chętnie im wyjaśniam. Jednak nie interpretuję, nie tłumaczę. Po prostu czytam i otaczam ich dobrą literaturą oraz pięknym językiem. Czytam dalej, wybierając wiersze i autorów, których naprawdę lubię. Jest więc Twardowski, Rilke, Emily Dickinson, Kawafis i Brandstaetter. Czy to przypadkiem nie za trudna poezja dla pięciolatka? Ja przecież tylko otaczam go słowami!
Umiejętności pisania i pięknego wysławiania się nabywamy, wzrastając w świadomym językowo środowisku, otoczeni dobrej jakości literaturą piękną. Wspólne czytanie książek na głos to ogromna wartość. Jednym z najpiękniejszych źródeł bogactwa językowego jest poezja. Niestety wielu osobom czytanie wierszy nie kojarzy się dobrze, nasuwa niemiłe szkolne wspomnienia. Tymczasem wspólne poznawanie poezji ma ogromny potencjał, potrafi wywołać różne nastroje i uczucia, być pretekstem do rozmowy…
Pytanie tylko, po co całe to zamieszanie z herbatką, obrusem, konikami i ciasteczkami. Nie można tak po prostu usiąść i poczytać? Tworząc wyjątkową atmosferę, tworzymy wyjątkowe wspomnienia. Zapraszając do wspólnego czytania wierszy w szczególnych okolicznościach, utrwalamy w dzieciach pozytywne skojarzenia, dzięki którym będą chętnie sięgać po literaturę piękną, a więc nieustannie wzbogacać zasób swojego słownictwa. Będą pięknie pisać i pięknie mówić oraz rozwijać wyobraźnię.



















