Kategoria artykułów:

ZOBACZYĆ NIEWIDZIALNE

Stykamy się z nim, ilekroć sięgamy po jakąś powieść czy choćby opowiadanie. Z początku pusty, lecz powoli się zapełnia. Nasz umysł nawet nie rejestruje, że bierze w tym udział. Wypełnia puste przestrzenie bez większego wysiłku i sprawia mu to najczęściej przyjemność. Element po elemencie zaczynamy widzieć to, o czym w książce nie było ani słowa. Świat nieprzedstawiony.

Świat nieprzedstawiony jest wszechświatem. Czy da się go zmierzyć? Czy można policzyć „wszechświaty równoległe”? Ilu odbiorców danej powieści, tyle wizji, którymi zapełniła się wolna przestrzeń. Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałem! – mówimy często po obejrzeniu ekranizacji książki. Ja bym wybrała inną aktorkę do tej roli. Ale czasem stwierdzamy: Mniej więcej tak to widziałem. Właśnie ze względu na świat nieprzedstawiony zawsze lepiej najpierw przeczytać książkę, a potem obejrzeć film.

Gdy czytamy o kobiecie, która w czerwonych szpilkach i czerwonym płaszczu biegnie przez miasto, nie widzimy samych czerwonych szpilek i sunącego w powietrzu płaszcza. Widzimy więcej. Dopasowujemy tej kobiecie jakiś kolor włosów. Może dajemy czapkę? Ma spodnie czy spódnicę? Chodnik widzimy gładki lub popękany – zależy, kto czyta. Może jest mokry, choć w książce nie było mowy o pogodzie. Widzimy w tle kamienice? Ulicę? Innych ludzi, o których autor nie zająknął się ani słowem? Pojawiają się obrazy, nad którymi się nie zatrzymujemy, a jednak mózg – jak to z myślami bywa – pracuje nad nimi z nieuchwytną prędkością. Neurologia mówi o obrazach percepcyjnych związanych z różnymi zmysłami – nie tylko wzrokiem. Świat nieprzedstawiony w dziele literackim, czyli coś, czego jakby nie ma, cały czas w cichy i delikatny sposób domaga się – jak by to powiedział informatyk – umysłowej „pracy w tle”.

Prawdziwy skarbiec
Temat chciałabym ugryźć w kontekście edukacji dzieci, zaczynając od banału: czytanie pobudza wyobraźnię dziecka. Myślę o dzieciach kilkuletnich, które już mają pewne doświadczenie otaczającego je świata i u których słowa zawarte w książce wywoływać już mogą coraz bogatsze skojarzenia, a co za tym idzie – coraz bujniej wypełniać świat nieprzedstawiony. Gorzej z tymi książkami, które nie zawierają praktycznie żadnej przestrzeni do wypełnienia, a którymi rynek niestety nie gardzi. I nie mam na myśli dobrych komiksów – przeciwnie – to zupełnie inna, całkiem szlachetna półka. Szkodą dla umysłu dziecka przykutego do ekranów będzie między innymi ograniczenie wyobraźni.

Czasem się zastanawiam, jak bardzo ubolewałaby nad tym Astrid Lindgren, która po kilku ekranizacjach jej powieści (podkreślmy, że mowa o czasach sprzed ery smartfonów!) zauważyła: „Jakież to by było straszne, gdyby nieśmiertelny skarbiec ludzkości zawarty w książkach znalazł się tylko na kasetach i w aparatach telewizyjnych lub podobnych mediach! Nie chcę pośrednictwa głosu obcej osoby, która wpycha się między mnie i autora”.

Odkrywanie świata nieprzedstawionego to wyzwanie dla wyobraźni!
fot. Małgorzata Trajdos

Urządziliśmy wieczór rysowania pupiszonów – pociesznych, niezbyt rozgarniętych stworzeń zamieszkujących las otaczający zbójnicki zamek. Odgrodzi- liśmy swoje kartki, by nikt nikogo nie podglądał, a gdy wszyscy skończyli rysować, każdy zaprezentował swoją wizję tych stworzeń.

Dobrze jest czytać dzieciom baśnie i inne książki, dobrze wyczuwać, co je zaciekawi, by móc podsunąć odpowiedni tytuł, gdy będą gotowe czytać samodzielnie. A kiedy wyruszamy wspólnie samochodem w dłuższą podróż, warto razem posłuchać audiobooka, który zainteresuje całą rodzinę. Słuchałam ostatnio w takich właśnie okolicznościach późnej książki Astrid Lindgren pod tytułem Ronja, córka zbójnika. Wszyscy w samochodzie byli poruszeni tą historią w przejmującej interpretacji Wojciecha Malajkata. Książka mówi o miłości i nienawiści, o zranieniach, tęsknotach, źródłach konfliktów i próbach naprawienia zła. Trudno po tej lekturze nie snuć refleksji nad opowiedzianą historią.

Chcesz przeczytać do końca?

Ten i setki innych artykułów są dostępne w ramach prenumeraty.
Zdobądź dostęp do wszystkich treści, stań się częścią społeczności.

Zyskaj dostęp online do wszystkich artykułów, które ukazały się na łamach Magazynu Kreda

Dostęp online do wszystkich artykułów oraz 4 kolejne wydania kwartalnika KREDA w wersji drukowanej prosto do twojego domu. Zamawiając prenumeratę stajesz się członkiem klubu KREDA. Sprawdź korzyści i dołącz już teraz.

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

KREDA SKLEP